New York – miasto, które nigdy nie śpi

Brooklyn Bridge

Brooklyn Bridge

Miasto, które nigdy nie śpi

Tak nazywany jest Nowy Jork. Ile w tym prawdy? To co ja widziałem w nocy to pustki :-). Pewnie na Times Square tłok jest 24/7, ale już trochę z boku wszystko śpi. Ciężko nawet coś przekąsić w nocy.

W USA w większości stanów bary mogą sprzedawać alkohol do ok. 2:00, dlatego też większość zamyka się w tych godzinach. W Nowym Jorku alkohol może być podawany do 4:00 (a np. w Las Vegas 24/7, hehe), jednak dużo barów jest zamykanych już ok. 2:00.

W każdym razie można znaleźć fajne klimatyczne miejsca, w jednym które odwiedziłem była imprezka Rock & Rollowa. Czułem się trochę jak w latach 70-tych. Ludzie nieźle tam wywijali, w końcu Rock & Roll wywodzi się z USA.

Rock & Roll

fot. Dagmara Wlaźlak

Rock & Roll

fot. Dagmara Wlaźlak

Monopolowy

Niestety w USA kupić coś mocniejszego niż piwko nie jest łatwo. Idąc do marketu dostaniemy tylko browarki. Mocniejsze alkohole sprzedawane są wyłącznie w tzw. Liquor Stores (czyli w monopolowych). Jednak niestety przeważnie są one zamykane wcześnie i zdobyć coś mocniejszego w nocy to nie lada wyczyn.

Sklepy alkoholowe w Nowym Jorku mogą być czynne tylko od 9:00 do 24:00, z wyjątkiem niedzieli kiedy to godziny otwarcia są od 12:00 do 21:00.

W USA alkohol można pić od 21-go roku życia. Co ciekawe nawet piwa bezalkoholowe dozwolone są dopiero po osiągnięciu pełnoletności. Dużo amerykanów po osiemnastce jedzie do Kanady uczcić to, ponieważ tam można spożywać alkohol, jak w większości krajów, od 18-go roku życia.

46th St. & 7th Ave. - układ ulic

Często na filmach słyszy się np. "na rogu 7. i 42." - zawsze zastanawiało mnie czemu takie dziwne nazewnictwo ulic i jak oni to ogarniają, jak zapamiętują te numerki. Okazało się, że nie ma nic do zapamiętywania i że wręcz jest to dużo prostsze od tradycyjnych polskich nazw.

W Stanach często ulice tworzą siatkę. Opiszę ten układ na przykładzie Manhattanu. Każde "okienko" w tej siatce to tzw. blok. Jeden blok ma wymiary około 81m x 274m. Zatem krótsze krawędzie tworzą short blocks, a dłuższe long blocks. Dla lepszego zobrazowania tematu warto zerknąć na mapę:

Manhattan

Schemat ulic na Manhattanie

Street & Avenue Ulice biegnące wzdłuż nazywane są alejami (z ang. avenue) i numerowane są od 1 do 12, ciągną się one przez całą wyspę. Jest jednak kilka wyjątków - dotyczą one alei biegnących obok Grand Central Station - po zachodniej stronie mamy Madison Ave., na wprost  Park Ave., a po wschodniej stronie Lexington Ave. Vanderbilt Avenue - aleja ta również znajduje się obok stacji, ale ciągnie się tylko pięć bloków, a nie przez całą wyspę jak pozostałe.

Wszerz Manhattanu ulice numerowane są od 1 do 220 (idąc nimi przechodzimy dłuższymi krawędziami bloków).

Vanderbilt Avenue

Vanderbilt Avenue - wejście do Grand Central Station

Poruszanie się po wyspie Taki układ ulic bardzo ułatwia nawigację po Manhattanie. Określając np. miejsce jako 46th St. & 7th Ave. dokładnie wiemy ile bloków mamy do przejścia wzdłuż i wszerz. Zatem łatwo ocenić odległość, dodatkowo też wiemy, w którym kierunku powinniśmy iść.

Kolejna cecha "siatki" to brak skrótów. Nie ma znaczenia czy pójdziemy najpierw w górę/dół, a potem w bok, czy odwrotnie. Zawsze będziemy mieli do przejścia tyle samo długich i krótkich bloków (oczywiście pewne wyjątki się pojawiają - np. Broadway, który biegnie po ukosie).

Waszyngton Ciekawy projekt ulic ma Waszyngton - wiele z nich powtarza się czterokrotnie w zupełnie różnych częściach miasta, ale o tym napiszę przy okazji wpisu o Waszyngtonie.

Made in China

Chinatown - New York - reklamy

Chinatown - New York - reklamy

W USA w większości dużych miast są chińskie dzielnice tzw. Chinatown. Zobaczymy tam dużo napisów po chińsku, restauracji i straganów. Niestety nie jest to najczystsze miejsce, często można poczuć niezbyt miłą dla nosa woń.

Chinatown

Chinatown

Chinatown - stragany

Chinatown - stragany

Chinatown - stragany

Chinatown - stragany

Miałem okazję zjeść w jednej z chińskich restauracji. Muszę przyznać, że jedzenie było całkiem niezłe, tyle że zapłaciłem 15$ za kurczaka w sosie słodko-kwaśnym. W każdym razie dostaliśmy chociaż darmową herbatkę :-). Obsługa była miła, a restauracja wyglądała całkiem czysto. Ogólnie ceny w takich miejscach są raczej "turystyczne", więc myślę, że w głębi Chinatown można dostać podobne jedzenie dużo taniej, jednak pewnie warunki będą gorsze.

Chinatown - restauracja

Chinatown - restauracja

Chinatown - kurczak w sosie słodko-kwaśnym

Chinatown - kurczak w sosie słodko-kwaśnym

Niestety w Nowym Jorku nie ma sławnych bram witających w chińskiej dzielnicy, ale za to zobaczymy ją w Filadelfii i wielu innych dużych miastach.

Chinatown - brama - Philadelphia

Chinatown - brama - Philadelphia

Na koniec jeszcze Chińczyk grający na... czymś.
Chinatown

Chinatown

Ciąg dalszy nastąpi...

Będzie jeszcze jeden wpis o Nowym Jorku. Opowiem trochę o kilku fajnych miejscach i o bezpieczeństwie po 11. września.  
Booking.com
Booking.com

Podobne:

Translate »