Jak nie zostać niedzielnym turystą?

Podróżując do turystycznych miejsc nie trzeba się bardzo wysilać, aby dostrzec wszechobecną głupotę. Czasem mniejszą, czasem większą, raz bardziej szkodliwą, raz mniej. Poniżej 10 głównych grzechów, które udało mi się zaobserwować.

1. Bezmyślność

W japonkach na szlak

W japonkach na szlak

To kategoria, w której trafiają się zdobywcy nagrody Darwina, ale też Ci mniej zasłużeni, którzy tylko przykuwają uwagę... Bo bezmyślność zawsze promienieje w tłumie.

Czy jeszcze kogoś dziwi kolejny news w mediach o kobietach w szpilkach na szlaku, czy o ojcu z 5-latkiem na Orlej Perci? Naprawdę nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić o czym oni myśleli.

Na obuwiu jednak się nie kończy. Ostatnio głośno było o rodzinie z Francji, która wyruszyła z 9-letnim synem na wycieczkę po pustyni w USA. Upał sięgał 38 stopni Celsjusza, a oni zabrali litr wody na trzy osoby. Ostatecznie oboje zmarli z odwodnienia, jedynie dziecko przeżyło. Chyba nie trzeba więcej dodawać?

Choć wakacje mają nas odprężyć i pozwolić odpocząć od natłoku myśli, to jednak warto zabierać ze sobą głowę :-).

2. Wszystko za selfie

fot. Alexander Remnov/Caters

fot. Alexander Remnov/Caters

W ostatnich latach selfie stało się już prawie sportem na miarę światową. Skok o tyczce ewoluował w skok z kijkiem do selfie. Ludzie giną spadając z mostów, klifów oraz dachów próbując uzyskać niepowtarzalny kadr. Same zdjęcia nie są niczym złym, w końcu każdy chce mieć pamiątkę z wakacji, ale trzeba jednak znać umiar.

3. Królowie niebios

fot. flyertalk.com

fot. flyertalk.com

Mój ulubiony gatunek człowieka to Homo aerobius - brakujące ogniwo ewolucji. Charakteryzuje się on głośnym porykiwaniem wraz ze wzrostem wysokości. Dąży do uzyskania dominacji w samolocie poprzez zachowywanie się odwrotnie do poleceń stewardes. Występuje najczęściej na terenie tanich linii lotniczych, żywi się głównie jedzeniem upolowanym w strefie bezcłowej. Szybkość i zwinność w przedzieraniu się do wyjścia to jego główne atuty.

Zabieranie ze sobą śmieci to już w ogóle abstrakcja dla większości, w końcu zapłacili za bilet. Najlepszy krajobraz rozciąga się po lotach długodystansowych, gdzie są koce i poduszki. Wszystko leży na podłodze razem ze śmieciami - iście postapokaliptycznie.

4. Z lampą błyskową przez świat

Zakaz używania lampy

Zmorą wszystkich muzeów, kościołów, ogrodów zoologicznych i innych atrakcji turystycznych jest wszędobylska lampa błyskowa, której ludzie nie potrafią wyłączyć. Nie wiem skąd się bierze ta trudność, ale doszedłem do wniosku, że może w szkole powinien być przedmiot "fotografia turystyczna"?

5. Dzieciom wolno wszystko

fot. Getty Images

fot. Getty Images

Jak wiadomo nad dziećmi czasem nie jest łatwo zapanować. Jednak jeżeli rodzice decydują się zabrać pociechę do takiego miejsca jak muzeum, to powinni być w stanie poradzić sobie z sytuacją. Tymczasem często się zdarza, że dziecko robi co chce, a rodzice nie zwracają na to uwagi.

W skarbcu katedry Notre-Dame widziałem dziewczynkę wspinającą się po pomniku, a matka stała obok, jakby zabrała córkę na plac zabaw. Nóż się w kieszeni otwiera. Za to inny dzieciak chodził po katedrze z deskorolką...

6. Pożeranie turystycznej karmy

fot. Saatchi Gallery

fot. Saatchi Gallery

Nie piszcie się na wszystko co Wam oferują. Wiele atrakcji turystycznych to po prostu papka dla wakacjowiczów. Wszelkie wioski indiańskie i inne mają tyle wspólnego z rzeczywistością co nic. Czasem lepiej zapomnieć o planie z przewodnika i zgubić się w mieście, zajrzeć do bocznych uliczek oraz knajpek i poczuć klimat tych miejsc. Na pewno wrażenia będą dużo bardziej autentyczne.

7. Chińskie pamiątki

Pamiątki (fot. yosoymorena.pl)

Pamiątki (fot. yosoymorena.pl)

Ludzie na wakacjach często wpadają w szał kupowania pamiątek. Większość rzeczy w sklepach to chińska tandeta, która nie ma nic wspólnego z danym miejscem. Oczywiście fajnie mieć coś z każdego kraju, ale czasem warto się dobrze rozejrzeć i kupić jakąś rzecz ręcznie robioną przez lokalnych lub znaleźć coś co będzie się nam kojarzyło z danym miejscem. Może to być piasek z plaży, kamień ze szczytu góry lub coś zupełnie innego, wybór należy do Was.

Czasem małe gadżety też są fajne, ale warto znać umiar i nie przepłacać ;-).

8. Brak wiedzy

książki

Podstawowym błędem jest brak wiedzy o miejscu do którego się wybieramy. Oczywiście, jeżeli jedziemy do Czech, to pewnie wiele nas tam nie zaskoczy, ale już np. Dubaj bardzo się różni od krajów europejskich. Brak wiedzy czasem może się źle skończyć, szczególnie gdy jedziemy w odległe strony.

Ostatnio głośno było o 74-latku z Wielkiej Brytanii, który został zatrzymany w Arabii Saudyjskiej za posiadanie wina własnej roboty. Oprócz więzienia otrzymał karę 350 batów, na którą aktualnie oczekuje.

Zawsze dobrze poczytać o takich podstawowych rzeczach jak: kultura, niebezpieczne dzielnice, zakazane rzeczy, przepisy celne oraz zagrożenia w danym rejonie. Na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych można znaleźć dużo informacji.

9. Wygórowane ego

Turysta

Niektórym po przyjeździe do obcego kraju (szczególnie do tych mniej rozwiniętych) zaczyna się mieszać w głowie i myślą, że wszystko im wolno. Zachowują się jak totalni ignoranci. W końcu zapłacili za wyjazd, stać ich na to, więc czują się ważni. Zaczynają rzucać żądaniami na prawo i lewo, domagać się wszystkiego, rezydentów traktują jak służących.

Drugim błędem, wynikającym też po części z braku wiedzy, jest przeświadczenie, że skoro płacę to wolno mi wszystko i nie muszę przejmować się lokalną kulturą i obyczajami. Wielu turystów nie potrafi zachować się odpowiednio w kościołach, meczetach czy innych ważnych kulturowo miejscach.

10. Świat widziany na ekranie smartfona / aparatu

Japońscy turyści

Japońscy turyści

W erze rozwoju technologicznego coraz bardziej skupiamy się niestety na elektronice. Podróżując coraz więcej patrzymy na ekran telefonu, a coraz mniej na to co nas otacza. Chęć uwiecznienia wszystkiego co się da powoduje, że zamiast delektować się pięknymi krajobrazami, oglądamy je na ekranie telefonu.

Jeszcze na koniec zdjęcie, które udało mi się zrobić na lotnisku:

Dzieciak na podłodze

Dzieciak na podłodze

 
Booking.com
Booking.com
  • Paulina Chmielewska – yosoymorena

    Ciekawy wpis i ciekawy blog. Trafiłam tutaj z racji tego, że wykorzystane przy nim zostało moje zdjęcie ;) Cieszę się, że przypadło do gustu mniej lub bardziej i się tutaj pojawiło, chociaż szkoda, że przy chińskich pamiątkach – aczkolwiek tutaj się zgodzę i przeznaczenie go bardzo poprawne ;) Dobrze, że nie wylądowałam w punkcie pierwszym na przykład – to mnie bardzo cieszy :)
    W każdym razie zaciekawiłeś mnie blogiem, więc na pewno tutaj wrócę i poprzeglądam, bo dzisiaj już nie mam na to siły a blog wydaje mi się ciekawy.
    Pozdrawiam!

    • Wojciech Kulik

      Dzięki za miłe słowa :-)! Tak, miałem trochę dylemat co do Twojego zdjęcia – czy powinno tutaj trafić. Ostatecznie jednak stwierdziłem, że chodzi ogólnie o pamiątki i do tego pasuje :-). Fajne zdjęcie, ja przeszukałem całą swoją bibliotekę i niestety nie znalazłem nic odpowiedniego, dlatego zmuszony byłem coś wyszukać w internecie :).

      PS. Widzę, że siatka wywiadowcza nieźle działa :D.

      • Paulina Chmielewska

        No czasami tak bywa, że mamy tysiące zdjęć z podróży, ale akurat tego jednego, jedynego nam brakuje :) Dlatego cieszę się, że mogłam poratować tak fajny wpis :)
        Siatka wywiadowcza? Gdzie taaam. Po prostu trzeba wiedzieć, gdzie o Tobie mówią i to kontrolować :D

  • Pingback: Znalezione w internetach #1 - YoSoyMorena.pl | Blog lifestylowy()

Translate »