Uszguli – wioska na końcu świata

Uszguli (w tle Szchara)

Uszguli (w tle Szchara)

Uszguli (ang. Ushguli) to gruzińska wioska w Górnej Swanetii znajdująca się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Jest zarazem najwyżej położoną stałą osadą w Europie. Wysokość nad poziomem morza wynosi tam od 2100 do 2200 m… prawie jak na Rysach.

Co w niej takiego niesamowitego? Najprościej mówiąc: wszystko! To miejsce, gdzie zatrzymał się czas, gdzie kończy się droga i dalej rozciągają się już tylko górskie ośnieżone szczyty.

Droga do Uszguli

Wodospad, który przecina drogę

Wodospad, który przecina drogę

Uszguli na horyzoncie

Uszguli na horyzoncie

Podróż rozpoczyna się w Mestii z okolic głównego placu, gdzie za około 200 lari możemy wynająć kierowcę, który przewiezie nas przez wyboiste drogi. Im więcej osób uda się znaleźć, tym taniej wyniesie przejazd.

Odległość to niecałe 50 km, jednak stan drogi jest taki, że bez dobrego samochodu lepiej się nie wybierać. Świadczy o tym czas potrzebny na przejazd - około 3 godziny. Średnia prędkość, gdy dojedziemy do drogi gruntowej to mniej więcej 10 km/h. Po wyjściu z auta trzęsiemy głową jeszcze przez kilka minut. :)

Po drodze czeka nas przejazd przez wodospady przecinające drogę, wymijanie się tuż przy krawędzi skarpy, do tego nastrojowa gruzińska lub rosyjska muzyczka, aż w końcu nagroda - Uszguli.

Taki klimat panuje w aucie (na filmiku widać wodospad ze zdjęcia):

Wskazówka: w samochodzie trzęsie tak, że jeżeli wsadzicie ciuchy do zamykanego wiaderka z wodą i proszkiem, to pranie będzie gratis.

Wioska

Uszguli

Uszguli

Na miejscu kierowca daje nam około 3 godziny czasu wolnego. To co pierwsze rzuca się w oczy to niesamowity krajobraz oraz rozlatujące się domki. Tło dopełnia 37 wież obronnych z XII wieku (zwanych koszkami), które nadają miejscu niesamowity charakter.

Spacerując wąskimi rozkopanymi ścieżkami pośród starych chat, poczujemy się jakbyśmy przenieśli się o kilkaset lat w przeszłość. Nie ma tutaj sklepów ani Mc Donaldów, a nocleg można znaleźć w domach mieszkańców.

Uliczki pokryte są błotem, wszędzie leżą porozwalane deski, kable i narzędzia. Gdzieniegdzie szwendają się świnie. Ludzie, jak to na wiosce, nie posiadają modnych strojów, chodzą w znoszonych, brudnych ciuchach. Dookoła widać mnóstwo ogródków i małych pól, na których mieszkańcy uprawiają ziemię tradycyjnymi metodami. Tu wciąż zobaczymy woły ciągnące pług.

Najwyraźniej czas nie dociera na tę wysokość… i dobrze.

Wół

Wół

Na swój sposób

Mieszkaniec Uszguli

Mieszkaniec Uszguli

Lokalni ludzie mają w sobie coś bardzo intrygującego, gdy ich mijamy da się wyczuć pewien dystans, ale i respekt. Jakby byli dumni z tego, że żyją na swój sposób, a inni to doceniają i chcą poznać.

Nie ignorują nas, a w odpowiedzi uśmiechają się skromnie. Jednocześnie widać, że nasza obecność nie wpływa na nich. Dalej żyją swoim życiem, kontynuują swoje tradycje, przyzwyczajenia i nie przenikają tym co przynosi turystyka. Oby jak najdłużej im się tak udało.

Inny świat

Uszguli

Uszguli

Uszguli

Uszguli

Niektórzy posiadają samochód do kontaktu ze światem zewnętrznym, w tym do uzupełniania zapasów oraz sprzedaży produktów, ale jest ich tylko kilka we wiosce.

Przebywając tam można poznać alternatywny sposób życia, gdzie nie pieniądze są najważniejsze, a rodzina oraz to co dają zwierzęta i ziemia.

Ludzie prowadzą proste życie w zgodzie z naturą, a ta w pewnym stopniu izolacja i otoczenie sprawiają, że chciałoby się spróbować tego choć przez jakiś czas. Nie musielibyśmy martwić się o uaktualnianie statusu na Facebooku, wrzucanie zdjęć obiadu na Instagrama czy choćby sprawdzanie skrzynki mailowej i konta bankowego.

Wyobraźcie sobie, że już nie musicie przeglądać kalendarza w poszukiwaniu nadchodzących spotkań, nie musicie odznaczać wykonanych zadań i nie musicie śpieszyć się rano na autobus. Zamiast tego wstajecie o świcie, budząc się w górskiej krainie, a Waszym zadaniem na dziś jest zadbać o gospodarstwo. Inny świat.

Śnieg, dużo śniegu

Widok na Uszguli ze wzgórza

Widok na Uszguli ze wzgórza

Wioska liczy jedynie około 70 rodzin - 230 mieszkańców. Przez prawie pół roku zasypana jest śniegiem, a jedyna droga często jest nieprzejezdna. Ludzie są zdani na własne zapasy. Zajmują się głównie hodowlą bydła i uprawą, zatem mięsa i mleka nie brakuje.

Dzięki swojej samowystarczalności są w stanie przetrwać, nawet gdy nikt z zewnątrz nie może uzupełnić ich zapasów. W tak małej społeczności każdy się zna, więc rodziny pomagają sobie wzajemnie.

Góry!

Uszguli

Uszguli

Gdy uświadomimy sobie, że jesteśmy ponad 2000 m n.p.m., a przed nami wyrastają ogromne szczyty to szczęka nagle może zatrzymać się 1.5 metra p.p.n. (poniżej poziomu nosa). Nie tylko wioska jest naj-, ale także Szchara, która znajduje się w pobliżu. Stanowi ona najwyższy szczyt w Gruzji (5193 m n.p.m.). Ośnieżona przez cały rok, imponująco wyrasta na tle Uszguli.

Z wioski można powędrować pod lodowiec Szchary, niestety wtedy trzeba mieć namiot lub nocleg w osadzie. Jeżeli jednak będziecie mieli możliwość to na pewno warto.

Okolice

Kościół Lamaria

Kościół Lamaria

Wokół wypasają się krowy, a tuż za wioską, na małym wzgórzu znajduje się charakterystyczny kościół Lamaria. W okolicy stacjonuje także patrol graniczny, który przez lornetkę obserwuje pobliski teren.

We wiosce w jednej z wież znajduje się muzeum etnograficzne, gdzie za symboliczne 5 lari możemy zobaczyć koszkę od wewnątrz.

Krowy

Krowy

Przy odrobinie szczęścia, przy kościele możemy nawet zobaczyć niedźwiadka przygarniętego przez mieszkańców:

Niedźwiadek

Niedźwiadek

Jest też pies, który idealnie nadaje się na modela oraz chętnie przyjmuje jedzenie w nagrodę:

Pozujący pies

Pozujący pies

Turystyka

Jak większość miejsc na świecie i to staje się co raz bardziej popularne. Podróże są z roku na rok łatwiejsze i bardziej przystępne, więc z czasem pewnie i Uszguli stanie się turystycznym zakątkiem. Póki co jeszcze nie ma tragedii, ale im wcześniej się tam wybierzecie tym lepiej.

Okolica Uszguli

Okolica Uszguli

Dla tych co dotarli do końca mały bonus w postaci niedźwiadka. :)

Booking.com
Booking.com

Podobne:

Translate »